SUKCES zaczyna się w głowie

Głowa, to w niej się wszystko zaczyna. Cokolwiek stworzył człowiek, materialnego czy niematerialnego, pozytywnego i negatywnego, ma swój początek w umyśle. Osobiście jestem głęboko przekonany, że nasze myśli kreują naszą rzeczywistość. Albert Einstein mawiał, że myśli są projekcją przyszłości. Nie wypada zatem przejść obojętnie wobec takiego poglądu i pochylić się nad tym tematem.

Zdaniem psychologów każdego dnia przez naszą głowę przemyka od 40 tys. do 60 tys. myśli. Z perspektywy tego, że nasze myśli się materializują, niezbyt optymistycznie brzmią wyniki badań psychologów, z których wynika, że aż 87% z nich to myśli negatywne. Jestem przekonany, że Polacy tę statystykę zawyżają.

Stosunkowo łatwo jest wyobrazić sobie w jaki sposób powstają rzeczy materialne. Pomysł, który rodzi się w głowie, przy odpowiednim zaangażowaniu ma szansę stać się projektem, którego realizacja prowadzi do materializacji pomysłu. Trudniej jednak większości z nas zrozumieć proces w jakim nasze myśli tworzą naszą rzeczywistość – to kim się stajemy, relacje w jakich się znajdziemy czy karierę zawodową. Zastanówmy się więc wspólnie, jak to jest z tym kreowaniem przyszłości w naszych głowach.

Każda myśl, która pojawia się w Twojej głowie, jest czymś niematerialnym, jest rodzajem energii. Ta energia nie pozostaje jednak obojętna, wpływa na Ciebie odzwierciedlając się w postaci emocji i postawy. Twoja postawa, to już jednak coś materialnego, odczuwalnego nie tylko dla Ciebie, ale i całego otoczenia. Przyznasz zapewne, że inaczej czujesz się i wyglądasz, kiedy coś lub ktoś przypomni Ci o Twoich największych sukcesach, a zupełnie inaczej reagujesz, kiedy rozpamiętujesz swoje porażki czy przykre sytuacje, które Cię spotkały. Twoja postawa jest więc zależna od myśli, które towarzyszą Ci w danym momencie. Ta zaś wprost determinuje Twoje zachowanie i działanie. Rezultaty, które osiągasz w życiu, relacje jakie budujesz, Twój stan zdrowia czy grubość portfela są z kolei wynikiem Twoich działań lub zaniechań, które są konsekwencją Twoich myśli.

Twój umysł ma niezwykłą siłę, może wykreować Ci wymarzoną rzeczywistość, ale jego moc może również zgotować Ci piekło na ziemi. Jak więc wykorzystać ten potencjał, tak by wspierał Cię w realizacji Twoich największych pragnień?

Niezbędnym jest świadomość tego o czym pisałem wcześniej, że myśli nie pozostają obojętne wobec Twojej rzeczywistości. Kiedy zdasz sobie sprawę z siły jaką posiadasz, możesz rozpocząć kreację własnego świata.

Dołącz do elitarnego grona ludzi, którzy pracują ze swoimi myślami. Zacznij analizować to o czym myślisz najczęściej, poznaj źródła swoich przekonań, zaangażuj się w pracę Twojego umysłu.

Umysł to nie to samo co mózg, ludzie bardzo często mylą te dwa pojęcia. Mózg to organ w Twoim ciele, jak serce czy płuca. Z kolei umysł jest jednostkowym, subiektywnym doświadczaniem „czegoś” co jest zawsze zmienne, z chwili na chwilę. Upraszczając, mózg jest jak komputer, a umysł to jego oprogramowanie. Jest ono zmienne i ma decydujący wpływ na to co wydarzy się w Twoim życiu. Dobra wiadomość jest taka, że masz wpływ na swoje oprogramowanie. Zła, że proces wymiany programów w Twojej głowie to niełatwy proces, wymagający sporego nakładu pracy.

Ogromna część Twoich przekonań, wkradła się do Twojej głowy, niezależnie od Ciebie, w tak zwanym procesie enkulturacji. Enkulturacja jest jednym z kluczowych pojęć próbujących nazwać całościowo proces uczenia się i przyswajania wiedzy przez człowieka. W myśl tego podejścia wiedza przyswajana w czasie dorastania stanowi ramę koncepcyjną. Mówiąc prościej, miejsce, ludzie i wszystko co otaczało Cię w momencie, kiedy dorastałeś, ma do dziś wpływ na to jak myślisz. Mniej lub bardziej świadomie, wgrano Ci programy, które towarzyszą Ci do dziś.

Dokończ proszę zdanie, tak z rozpędu, bez długiej analizy – „Pierwszy milion trzeba …………………”. Jestem wręcz pewien, że tak jak zdecydowana większość naszego społeczeństwa, wypowiedziałeś na głos lub w myślach – „ukraść”. Tak Cię zaprogramowano, mnie również. Jakie są tego konsekwencje? Zapewne chciałbyś mieć wystarczająco dużo własnych pieniędzy, ale jeśli je będziesz posiadał, to sam o sobie będziesz myślał jak o złodzieju, ponadto, pewnie wiesz również, że „Pieniądze są źródłem wszelkiego ……”. Prawda, jest inna, pierwszy i każdy kolejny milion możesz zarobić, a pieniądze mogą być źródłem dobra, bo można za nie wybudować szpitale czy spełniać swoje marzenia.  Enkulturacja, a właściwie społeczeństwo, w którym się wychowałeś, zaszczepiło Ci blokujące przekonania, nie tylko na temat pieniędzy. Zapewne uczono Cię również – by nie ufać ludziom, że życie jest niesprawiedliwe, że jesteś beznadziejny i nigdy do niczego nie dojdziesz, itd. itp.

 

To ciągnie się za nami do dziś, ale możesz zmienić te mylne przekonania. Jesteś naprawdę na dobrej drodze czytając ten artykuł. Szukaj dowodów na to, że przekonania wgrane w dzieciństwie, niekoniecznie muszą być prawdziwe. Edukuj się i rozwijaj swoją wiedzę, związaną z procesami jakie zachodzą w Twojej głowie.

Ćwicz swój umysł i kontroluj swoje myśli, bo w nich ukryty jest Twój potencjał. Wiem, że masz sporo dobrych pomysłów, które wpadają do Twojej głowy. Zapewne większość z nich, sabotował „wewnętrzny krytyk”. Nie dziw się, jeśli statystycznie 87% Twoich myśli to myśli negatywne. Zapewne, kiedy wpadasz na genialny pomysł, zaraz słyszysz wewnętrzny głos, który mówi Ci coś w rodzaju – „nie mam doświadczenia”, „nie stać mnie na to”, „ja się do tego nie nadaję”, itp. To właśnie Twoje przekonania, które możesz i powinieneś zmienić.

Oprócz tego, że chciałbym Cię zachęcić do tego, byś czytał książki czy inne publikacje w powyższym temacie, dowiedział się czym są afirmację i jak z nimi pracować, poszukał informacji, dlaczego nie warto oglądać TV, a w szczególności wszelkich wiadomości, dowiedział się jaki wpływ mają na Ciebie ludzie jakimi dziś się otaczasz.

Chcę dziś zostawić Cię z jedną myślą, która może doprowadzić Cię tam, dokąd chcesz dojść. Jedna mała zmiana, mogąca diametralnie odmienić Twoje życie.

Kiedy do Twojej głowy, zawita nowy pomysł, nagle nie wiadomo skąd i dlaczego pojawi się nowa koncepcja. Entuzjazm związany z nową wizją, zazwyczaj trwa przez kilka sekund, zaraz potem zaczynasz filtrować wszystko przez swoje blokujące przekonania i dochodzisz do wniosku, że to bez sensu i nic z tego nie będzie. Znasz to? Zapewne tak. Zrób wtedy jedno, z pełną świadomością, zadaj sobie pytanie.

Czy to jest możliwe?

Nie odpowiadaj na pytanie czy dasz radę, nie przekonuj się, że podołasz wyzwaniu. Bo wtedy znów zacznie sabotować Cię Twój umysł. Zadaj sobie tylko jedno pytanie – Czy to jest możliwe?

Jeśli odpowiedz będzie twierdząca, to jesteś na dobrej drodze do realizacji swojej koncepcji. To początek drogi, ale każda nawet najdłuższa podróż rozpoczyna się od pierwszego kroku. Istnieje ogromna szansa, że odpowiadając sobie na to pytanie, znajdziesz dowody, że Twój plan może się powieść. Być może pomyślisz o kimś, kto był w tym samym miejscu, w którym dziś jesteś TY i doszedł tam, gdzie chcesz być. Siłą rzeczy, nie będziesz mógł podważyć, możliwości powodzenia Twojego pomysłu, a to zdecydowanie urealni powodzenie Twojego projektu.

 

Łukasz Cybulski

Show Buttons
Hide Buttons