8 ZASAD SAVOIR-VIVRE’U PROFESJONALNEGO PRELEGENTA

Być może wiele razy zastanawiałeś się, co różni dobrego prelegenta, często zapraszanego, wyczekiwanego i zbierającego pozytywne feedbacki, od osoby, która po prostu występuje na scenie i nie zostaje zapamiętana na długo przez uczestników spotkania. W tym artykule pokażę Ci kilka zachowań, które pozytywnie wpływają na wizerunek oraz budzą pożądanie wśród organizatorów prestiżowych konferencji i nie tylko.
Nazwałam to kodeksem savoir-vivre’u prelegenta.
- Dobry prelegent wie, gdzie jest zapraszany, przez kogo i po co
Osoby, które mocno pracują nad swoją marką osobistą, najczęściej otaczają się ludźmi, którzy z nimi rezonują. Nie zawsze trzeba być znanym organizatorem, żeby pozyskać naprawdę wartościowe osoby na swój event. W momencie, kiedy dostaniesz zaproszenie na wystąpienie na żywo czy online, sprawdź, kim jest ta osoba, jakie ma wartości, jakie treści publikuje lub jakimi ludźmi się otacza. Dopytaj również, kim są odbiorcy i jaki jest cel Twojego wystąpienia – innymi słowy: jaka jest intencja, żebyś wystąpił/a. Zwróć uwagę, jakimi argumentami posługują się organizatorzy, jakiego języka korzyści używają i co mogą zaoferować ze swojej strony, aby współpraca przebiegła wedle zasady win-win.
- Responsywność
W kontakcie eventowym na wagę złota jest dzisiaj dobra komunikacja i regularna korespondencja. Głuche maile, telefony i wiadomości są naszą wizytówką. Jeśli zgadzamy się na wzięcie udziału w jakimś wydarzeniu, to jednoznacznie godzimy się na kontakt z nami w celu ustalenia szczegółów, komunikacji odnośnie do logistyki czy samego konceptu wystąpienia. Co zrobić, jeśli masz u siebie gorący okres, wyjazdy lub niedyspozycyjność? Wystarczy dać informację zwrotną i w miarę możliwości ustalić potencjalny termin na ponowny kontakt.
- Przestrzeganie deadline’ów
Jeśli organizator prosi Cię o dosłanie tematu wystąpienia, prezentacji, materiałów dydaktycznych, grafik, bio i całej reszty do określonego terminu, to dobry prelegent zawsze tego przestrzega. Wszelkie opóźnienia, przypominania się przekładają się na przebieg organizacji i dokładają dodatkowej pracy, a także powodują stratę energii i czasu po stronie organizatora.
- Dostępność w dniu eventu
W to wchodzi m.in: bycie pod telefonem, zaplanowanie próby (jeśli jest potrzebna), otwartość w stosunku do uczestników (w końcu zapłacili i przyszli, żeby się z Tobą zobaczyć), branie udziału w networkingu, zaplanowanie swoich posiłków, wyspanie się i wiele więcej.
- Ubiór i aparycja
Scena obnaża wszystko. Źle wykonany makijaż, nieuczesane włosy, brudne buty, plamy lub pogniecione ubrania. Wszystko. Powiedzenie „jak cię widzą, tak cię piszą” nadal funkcjonuje w naszym otoczeniu. Dopasuj też strój do tonu wydarzenia, swojej publiki. Niekiedy np. w środowisku startupowym jest dopuszczany strój, który ma charakter mocno nieformalny. Zawsze lepiej być o „stopień wyżej” i móc potem zdjąć marynarkę, niż być niżej i mocno odstawać od reszty. Pamiętam, jak raz na evencie biznesowym na kilkaset osób wyszła na scenę „pani businesswoman w KLAPKACH”, bo uznała, że skoro jest czerwiec i jest gorąco, to nie będzie się męczyć w szpilkach.
- Czas antenowy
Przestrzeganie przydzielonego odgórnie czasu jest wyrazem szacunku do organizatora, który czuwa nad przebiegiem agendy. Niekiedy przeciągnięcie zegara o 15 minut może diametralnie posypać plany eventu. Dlaczego? Ponieważ inni prelegenci mogą wziąć to za przykład. Skoro jeden występujący przedłużył i go nie zdjęli ze sceny, to dlaczego oni mają też tego nie zrobić? Jeśli zostaliśmy poproszeni o 20-minutowy występ, to w dobrym i profesjonalnym tonie jest nie przekraczać tego czasu.
- Rozgłos
Miłym gestem ze strony prelegenta jest to, że opublikuje w social mediach (oraz oznaczy) zdjęcia, filmik z konferencji, w której bierze udział. Dobrze sobie pomagać w social mediach, co więcej, tego typu publikacje podnoszą jeszcze bardziej zainteresowanie wśród obserwujących i wzmacniają naszą markę.
- Bycie dostępnym „po”
Dając dobry, merytoryczny i wartościowy występ, możemy być pewni, że dostaniemy wiadomości od widzów, którzy chcą nam pogratulować, dopytać o coś, porozmawiać na priv. Dni po konferencji są niekiedy ważniejsze niż sam dzień, bo na tej podstawie ludzie wyrabiają sobie o nas zdanie. Wtedy czują, że nic nie było na pokaz, tylko realnie angażujemy się w kontakt z nimi. Tak, wiem, że jest to trudne, ale chcąc nie chcąc, jest to element pracy i kropki nad i w pracy każdego występującego. Jeśli chcesz być profesjonalny, to pamiętaj, aby w swoich wystąpieniach głównie kierować się na przekazie „Ty”. Ludzie lubią słuchać historii życiowych, czerpać z nich inspiracje, ale jeszcze bardziej są zadowoleni i zaspokojeni, kiedy uzyskują praktyczne, konkretne i szybkie wskazówki, które mogą zastosować od razu. Pamiętaj o tym, układając swoje przemówienie. Jak widzisz, występowanie to nic innego jak ciężka, żmudna praca, która ma swoją otoczkę i niesie ze sobą odpowiedzialność.

Mam nadzieję, że pomogłam 😉
Trzymam za Ciebie kciuki i do zobaczenia na scenie!
Oldżi
OLGA PALKA
512660546
Opal w kamerze – YouTube
Zdjęcia: Joanna Matuszyńska


