Fundacja Klaudine: edukacja, która naprawdę zmienia przyszłość Rozmowa o misji, odpowiedzialności i programie kompetencji miękkich dla dzieci

Klaudyna Cichocka-Volkov, przedsiębiorczyni i założycielka Grupy Klaudine, w skład której wchodzą sieć Najprzedszkoli, Przestrzeń dla kobiet oraz fundacja wspierająca rozwój poprzez edukację. Od ponad 15 lat prowadzi działalność gospodarczą, tworząc projekty o realnym wpływie społecznym oraz wspierając innych w zakładaniu i zarządzaniu placówkami edukacyjnymi. Urodzona z niepełnosprawnością, od najmłodszych lat doświadczała edukacji jako narzędzia zmiany, sprawczości i niezależności, co ukształtowało jej podejście do życia i pracy. Swoją działalność opiera na przekonaniu, że wiedza i wsparcie otwierają nowe możliwości niezależnie od okoliczności. W pracy fundacji szczególne znaczenie ma symbol klucza, rozumiany jako metafora edukacji, która otwiera dostęp do świata, wiedzy i własnego potencjału. Klucz ten oznacza przełamywanie barier, budowanie odwagi do rozwoju oraz otwieranie przestrzeni, które wcześniej wydawały się niedostępne.
Skąd narodził się pomysł na Fundację Klaudine?
Edukacja to klucz do świata, to zdanie od lat jest dla mnie punktem odniesienia. Dziś wiem, że nie jest tylko piękną metaforą, ale realnym narzędziem zmiany. Po piętnastu latach prowadzenia działalności gospodarczej poczułam, że sukces rozumiany wyłącznie jako wynik finansowy przestał być wystarczający. Naturalnym krokiem stało się przekucie doświadczenia, wiedzy i relacji, które zbudowałam przez lata, w realną wartość społeczną. Tak właśnie powstała Fundacja Klaudine z potrzeby odpowiedzialności, długofalowego wpływu i przekonania, że edukacja oraz wrażliwość społeczna powinny iść w parze z rozwojem biznesu.
Czy doświadczenia osobiste miały wpływ na powstanie fundacji?
Ogromny. Urodziłam się z niepełnosprawnością i dorastałam w niewielkiej miejscowości. Od najmłodszych lat wiedziałam, że dostęp do edukacji, nie tylko tej formalnej, ale również kompetencyjnej i relacyjnej, decyduje o sprawczości człowieka. To właśnie edukacja pozwoliła mi konsekwentnie budować własną drogę zawodową, od pierwszych wyzwań przez rozwój Najprzedszkole aż po stworzenie i wzmocnienie Grupy Klaudine. Dlatego fundacja jest dla mnie logiczną kontynuacją zarówno drogi zawodowej, jak i osobistej.

Jaki jest dziś główny cel Fundacji Klaudine?
Obecnie naszym najważniejszym celem jest dokończenie holistycznego programu rozwoju kompetencji miękkich dla edukacji przedszkolnej i wczesnoszkolnej, czyli dla żłobków, przedszkoli oraz klas 1–3 szkoły podstawowej. To program, który ma wspierać dzieci nie tylko w zdobywaniu wiedzy, ale przede wszystkim w budowaniu relacji, rozumieniu emocji, współpracy, komunikacji i poczucia sprawczości. Dlatego że kompetencje miękkie to właśnie kompetencje przyszłości.
Dlaczego właśnie kompetencje miękkie są dziś tak ważne?
Współczesna edukacja potrzebuje czegoś więcej niż tylko przekazywania wiedzy. Dzieci muszą uczyć się nie tylko liczyć i pisać, ale również rozumieć siebie i innych, radzić sobie z emocjami, budować zdrowe relacje i odnajdywać się w świecie pełnym zmian. Dziś ogromny wpływ na rozwój dzieci mają również telefony, media społecznościowe i komunikatory, które stały się częścią ich codzienności już od najmłodszych lat. Dzieci bardzo szybko wchodzą w świat internetu, porównań, natychmiastowej oceny i nieustannego kontaktu online. Często zanim nauczą się dobrze rozumieć własne emocje, już muszą mierzyć się z presją akceptacji, oceną innych czy trudnościami w budowaniu prawdziwych relacji poza ekranem. Social media uczą szybkiej reakcji i natychmiastowej gratyfikacji, ale nie uczą cierpliwości, empatii czy rozmowy twarzą w twarz. Komunikatory zastępują bezpośredni kontakt, a ekran coraz częściej staje się głównym miejscem budowania relacji. To wpływa na koncentrację, poczucie własnej wartości, odporność psychiczną i umiejętność radzenia sobie z emocjami. Dlatego właśnie rozwój tego programu jest dziś tak ważny. Dzieci potrzebują narzędzi, które pomogą im świadomie funkcjonować w nowoczesnym świecie i odróżniać relacje prawdziwe od tych powierzchownych. Kompetencje miękkie są fundamentem dorosłego życia. Uważam, że powinny być stałym elementem polskiej edukacji.
Jak wygląda tworzenie tego programu i kto go współtworzy?
To bardzo złożony i wymagający proces, który od początku finansowałam ze środków własnego przedsiębiorstwa. Obecnie program jest już realizowany w moich placówkach w sieci Najprzedszkole, gdzie na bieżąco obserwujemy jego skuteczność i rozwijamy kolejne elementy. Jednak na tym etapie nie jestem już w stanie samodzielnie pokrywać wszystkich kosztów, a bardzo zależy mi na tym, aby program był naprawdę dopracowany, spójny i wartościowy. Program opiera się na rozwoju kompetencji miękkich już od najmłodszych lat. Skupiamy się na jednej kompetencji przez cały miesiąc, a łącznie opracowujemy dziewięć kluczowych kompetencji. Do tego projektu zaprosiłam specjalistów, którym bardzo ufam. Psycholożka odpowiada za przygotowanie scenariuszy i konspektów zajęć dla psychologów, którzy dwa razy w tygodniu prowadzą zajęcia z dziećmi w placówkach. Teksty do książek oraz teksty piosenek stworzyła autorka książek dla dzieci, dbając o to, aby treści były nie tylko wartościowe edukacyjnie, ale także atrakcyjne i zrozumiałe dla najmłodszych odbiorców. Muzykę oraz cały akompaniament przygotował muzyk, który prowadzi własne studio, tworzy muzykę dla dzieci na skalę ogólnopolską, realizuje warsztaty w placówkach edukacyjnych oraz szkoli kadrę pedagogiczną w tym zakresie. Grafiki do książek również zostały stworzone przez osobę posiadającą odpowiednie kompetencje i doświadczenie, tak aby całość była spójna, estetyczna i dostosowana do potrzeb dzieci. To właśnie dzięki połączeniu wiedzy psychologicznej, pedagogicznej, literackiej, muzycznej i wizualnej możemy stworzyć narzędzie naprawdę kompleksowe, nowoczesne i wartościowe, takie, które będzie realnym wsparciem dla dzieci, nauczycieli i rodziców.

Wspominała Pani, że ważną częścią projektu są także dzieci?
Tak, i to bardzo ważne. Ogromną rolę w tworzeniu programu odgrywają również moje własne dzieci. Właśnie z nimi nagrywaliśmy piosenki w studio u Miłosza Konarskiego. Są także pierwszymi odbiorcami ilustracji, tekstów i materiałów edukacyjnych. Ich szczere reakcje, komentarze i dziecięca perspektywa pomagają nam sprawdzić, czy program naprawdę trafia do najmłodszych. Dzięki temu projekt jest autentyczny, naturalny i pełen dziecięcej radości, dokładnie taki, jaki powinien być.
W jaki sposób rozpoczęła się działalność fundacji?
Na początku tego roku zrobiłam coś, co dojrzewało we mnie od dawna, oficjalnie powołałam do życia Fundację Klaudine. W styczniu zorganizowałam koncert połączony z moimi urodzinami. Zamiast prezentów poprosiłam o wsparcie fundacji. Cała zebrana kwota została przeznaczona na rozwój jej działań. To był dla mnie niezwykle wzruszający moment i ogromny dowód na to, że wokół mnie są ludzie, którzy wierzą w tę ideę tak samo mocno jak ja.
Czy fundacja ma również cel związany z dostępnością programu?
Zdecydowanie tak. Bardzo zależy mi na tym, aby program był dostępny dla jak największej liczby żłobków, przedszkoli i szkół podstawowych, niezależnie od ich możliwości finansowych. Nie chcę, aby wartościowa edukacja była przywilejem tylko wybranych placówek. Celem fundacji jest właśnie wyrównywanie szans i docieranie także do najmniejszych miejscowości, gdzie dostęp do nowoczesnych narzędzi edukacyjnych bywa ograniczony.
Jak można wesprzeć Fundację Klaudine?
Każda forma wsparcia ma ogromne znaczenie, zarówno finansowa, jak i poprzez udostępnianie informacji czy mówienie o tej inicjatywie dalej. Wierzę, że razem możemy realnie wpłynąć na przyszłość najmłodszych i stworzyć narzędzie, które będzie służyło dzieciom, nauczycielom i rodzicom przez wiele lat. Edukacja naprawdę jest kluczem do świata.
Zdjęcia fundacji: Klaudia Tomaszek
Zdjęcia Kaludyny: Katka Szczepkowska, Marta Macha


