Majątek bez granic, spadek z problemami. Testament międzynarodowy jako element strategii przedsiębiorcy

Jeszcze kilkanaście lat temu testament kojarzył się głównie z dokumentem sporządzanym u schyłku życia. Był postrzegany jako temat rodzinny, prywatny, często odsuwany na później. Dziś takie myślenie coraz częściej okazuje się nieaktualne. W świecie mobilności, zagranicznych inwestycji, nieruchomości kupowanych poza Polską i rodzin funkcjonujących pomiędzy kilkoma państwami testament staje się nie tylko aktem ostatniej woli, ale również elementem zarządzania majątkiem i ryzykiem. Dotyczy to szczególnie przedsiębiorców, inwestorów i osób, które posiadają aktywa w więcej niż jednym kraju.
Apartament w Hiszpanii, dom wakacyjny we Włoszech, rachunek bankowy w Niemczech, udziały w polskiej spółce, dzieci mieszkające za granicą, małżonek innej narodowości, każda z tych okoliczności może sprawić, że zwykła sprawa spadkowa zamieni się w skomplikowane postępowanie transgraniczne. Problem polega na tym, że dopóki właściciel majątku żyje, granice często wydają się nieistotne. Można prowadzić firmę w Polsce, mieszkać czasowo w Hiszpanii, inwestować w Dubaju, korzystać z konta w zagranicznym banku i planować emeryturę w Portugalii. Jednak po śmierci właściciela majątku granice wracają natychmiast – prawne, podatkowe, rodzinne i proceduralne. To, co za życia było symbolem sukcesu i swobody, po śmierci może stać się źródłem sporów, opóźnień i kosztów. Dlatego testament międzynarodowy, a szerzej: świadome planowanie dziedziczenia transgranicznego, przestaje być tematem wyłącznie dla najzamożniejszych. Coraz częściej staje się praktycznym narzędziem ochrony dorobku życia.
Największy błąd: „jestem Polakiem, więc wszystko będzie po polsku”
Jednym z najczęstszych błędnych przekonań jest założenie, że skoro spadkodawca jest obywatelem Polski, to po jego śmierci całość spraw spadkowych automatycznie będzie oceniana według prawa polskiego. W rzeczywistości nie zawsze tak jest. W Unii Europejskiej istotne znaczenie ma Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 650/2012 w sprawie jurysdykcji, prawa właściwego, uznawania i wykonywania orzeczeń, przyjmowania i wykonywania dokumentów urzędowych dotyczących dziedziczenia oraz w sprawie ustanowienia europejskiego poświadczenia spadkowego. Co do zasady przewiduje ono, że prawem właściwym dla ogółu spraw dotyczących spadku jest prawo państwa, w którym zmarły miał zwykły pobyt w chwili śmierci. Jednocześnie rozporządzenie umożliwia dokonanie wyboru prawa państwa, którego obywatelstwo posiada dana osoba, jako prawa właściwego dla całości spadku. Innymi słowy: Polak mieszkający od lat za granicą może w testamencie wybrać prawo polskie jako właściwe dla swojej sukcesji. Jeżeli tego nie zrobi, w określonych okolicznościach może okazać się, że sprawa spadkowa będzie oceniana według prawa innego państwa. To ma ogromne znaczenie praktyczne. Prawo spadkowe poszczególnych państw może odmiennie regulować krąg spadkobierców, prawa małżonka, dzieci, kwestie zachowku lub rezerwy spadkowej, dopuszczalność określonych rozrządzeń testamentowych, a także procedury związane z objęciem majątku. W efekcie rodzina może być zaskoczona tym, że dziedziczenie nie przebiega według znanych jej zasad. Dla przedsiębiorcy różnica nie jest wyłącznie formalna. Jeżeli w skład spadku wchodzą udziały w spółkach, nieruchomości komercyjne, rachunki firmowe, pożyczki, kredyty, umowy inwestycyjne albo projekty deweloperskie, brak jasnego planu sukcesji może oznaczać realny paraliż decyzyjny. Spadkobiercy mogą nie wiedzieć, kto ma prawo reprezentować interesy zmarłego, kto może podejmować decyzje dotyczące spółki, kto powinien regulować zobowiązania i kto ma prawo dysponować majątkiem.
Czym właściwie jest testament międzynarodowy?
W potocznym rozumieniu „testament międzynarodowy” bywa używany jako określenie testamentu sporządzanego z myślą o majątku znajdującym się w kilku krajach. W sensie prawnym pojęcie to może jednak oznaczać także szczególną formę testamentu przewidzianą przez konwencję waszyngtońską z 1973 roku w sprawie jednolitego prawa dotyczącego formy testamentu międzynarodowego, zatwierdzoną dekretem z mocą ustawy 252/75 z dnia 23 maja 1975 roku oraz przepisy kodeksu notarialnego dotyczące zatwierdzania, składania, archiwizowania, rejestrowania i otwierania testamentów niejawnych. Nie każde państwo jest jednak stroną tej konwencji, dlatego w praktyce kluczowe jest nie samo użycie nazwy, lecz skuteczne zaplanowanie, jaki dokument będzie ważny i wykonalny w państwach, w których znajduje się majątek. Z perspektywy przedsiębiorcy najważniejsze pytania brzmią więc nie: „czy mam testament?”, ale: „czy mój testament zadziała tam, gdzie znajduje się mój majątek?” oraz „czy osoby, które mają po mnie dziedziczyć, będą mogły sprawnie wykazać swoje prawa?”. Testament sporządzony w Polsce może być ważny, ale jego wykonanie za granicą może wymagać dodatkowych czynności. Z kolei testament sporządzony za granicą może wymagać oceny pod kątem zgodności z prawem właściwym dla formy testamentu. W polskim prawie prywatnym międzynarodowym oraz w regulacjach międzynarodowych funkcjonują zasady, które mają ułatwiać uznawanie ważności testamentów sporządzonych w różnych państwach, ale nie zwalnia to z potrzeby starannego przygotowania dokumentu. W praktyce szczególnie istotne jest, aby testament był jasny, spójny i dostosowany do struktury majątku. Jeżeli ktoś posiada nieruchomość w Hiszpanii, udziały w spółce w Polsce i rachunek inwestycyjny w Szwajcarii, nie wystarczy ogólne zdanie napisane odręcznie w szufladzie. Taki dokument może wywołać więcej pytań niż odpowiedzi.
Zwykły pobyt – pojęcie, które może zdecydować o wszystkim
Jednym z kluczowych pojęć w sprawach spadkowych z elementem międzynarodowym jest „zwykły pobyt”. Nie zawsze jest to to samo, co meldunek, obywatelstwo czy formalny adres zamieszkania. Chodzi raczej o centrum życiowe danej osoby: gdzie faktycznie mieszkała, gdzie koncentrowała się jej aktywność, więzi rodzinne, zawodowe, majątkowe i społeczne. To właśnie dlatego sprawy spadkowe osób mobilnych bywają skomplikowane. Przedsiębiorca może być obywatelem Polski, mieć spółkę w Warszawie, nieruchomość w Marbelli, konto w niemieckim banku i od kilku lat spędzać większość czasu w Portugalii. Gdzie w chwili śmierci miał zwykły pobyt? Odpowiedź może nie być oczywista. Jeżeli za życia nie dokonał wyboru prawa w testamencie, spadkobiercy mogą zostać zmuszeni do ustalania tej kwestii już po jego śmierci. A wtedy każdy dokument, umowa najmu, rachunek, zeznanie podatkowe, rezydencja podatkowa, miejsce leczenia czy centrum aktywności zawodowej może mieć znaczenie. Dobrze sporządzony testament pozwala ograniczyć tę niepewność. Wybór prawa ojczystego, dokonany w sposób jednoznaczny, może uporządkować sytuację i zmniejszyć ryzyko sporu o to, według jakich przepisów ma być oceniana sukcesja. Nie oznacza to oczywiście, że znika potrzeba uwzględnienia lokalnych procedur. Oznacza jednak, że spadkobiercy zyskują mocniejszy punkt wyjścia.
Nieruchomość za granicą: prestiż za życia, formalności po śmierci
Szczególnym źródłem problemów są nieruchomości zagraniczne. Polacy coraz chętniej kupują apartamenty w Hiszpanii, Portugalii, Włoszech, Chorwacji czy Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Część traktuje je jako inwestycję, część jako drugi dom, część jako zabezpieczenie kapitału poza Polską. Za życia właściciela wszystko może działać sprawnie. Nieruchomość jest wynajmowana, generuje przychód, obsługuje ją lokalna agencja, podatki są opłacane, a rodzina korzysta z niej w wakacje. Po śmierci właściciela sytuacja może się jednak skomplikować. Trzeba ustalić spadkobierców, wykazać ich prawa, przeprowadzić lokalne formalności, często uzyskać tłumaczenia, apostille, zaświadczenia podatkowe, a następnie dokonać zmian w rejestrach nieruchomości. W państwach Unii Europejskiej pomocnym instrumentem jest europejskie poświadczenie spadkowe. Służy ono wykazywaniu w innym państwie członkowskim statusu spadkobiercy, zapisobiercy, wykonawcy testamentu lub zarządcy spadku. Jego celem jest ułatwienie transgranicznego wykazywania praw do spadku, choć samo w sobie nie zastępuje wszystkich lokalnych czynności, które mogą być konieczne przy nieruchomości. Poza Unią Europejską sprawa może być jeszcze bardziej złożona. Dubaj, Szwajcaria, Wielka Brytania czy Stany Zjednoczone to zupełnie inne porządki prawne, inne procedury i często inne podejście do testamentów. W takich przypadkach konieczna może być współpraca z prawnikiem lokalnym oraz przygotowanie dokumentów dostosowanych do konkretnej jurysdykcji.
Jeden testament czy kilka testamentów?
Osoby posiadające majątek w kilku krajach często pytają, czy powinny mieć jeden testament obejmujący cały majątek, czy kilka testamentów – oddzielnie dla poszczególnych państw. Nie ma jednej odpowiedzi dobrej dla każdego. Wszystko zależy od struktury majątku, państw, w których się znajduje, sytuacji rodzinnej i celu sukcesji. Jeden testament może być prostszy i bardziej przejrzysty. Pozwala całościowo opisać wolę spadkodawcy, wskazać prawo właściwe i uniknąć sprzeczności pomiędzy dokumentami. Z drugiej strony w niektórych sytuacjach praktyczniejsze może być sporządzenie odrębnych testamentów dotyczących majątku w konkretnych państwach, zwłaszcza gdy lokalne przepisy lub praktyka notarialna tego wymagają. Najważniejsze jest jednak to, aby dokumenty nie były ze sobą sprzeczne. Bardzo ryzykowna jest sytuacja, w której testator sporządza testament w Polsce, a później za granicą podpisuje kolejny dokument, nieświadomie odwołując poprzedni testament w całości. Może się wtedy okazać, że zamiast uporządkować sukcesję, stworzył jeszcze większy chaos. Dlatego przy majątku międzynarodowym testament nie powinien być dokumentem przypadkowym. Powinien być elementem większej architektury prawnej, obejmującej również umowy spółek, pełnomocnictwa, dyspozycje bankowe, ubezpieczenia, dokumenty rodzinne i podatkowe.
Sukcesja firmy: testament to dopiero początek
W przypadku przedsiębiorców testament jest niezwykle ważny, ale często niewystarczający. Jeżeli właściciel prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą, trzeba rozważyć zarząd sukcesyjny. Jeżeli posiada udziały w spółce, należy sprawdzić umowę spółki i zasady przejścia udziałów na spadkobierców. Jeżeli biznes jest prowadzony w kilku państwach, trzeba uwzględnić lokalne regulacje korporacyjne. Z punktu widzenia rodziny kluczowe jest pytanie: kto po śmierci właściciela będzie mógł działać natychmiast? Kto zapłaci wynagrodzenia pracownikom? Kto podpisze pilną umowę? Kto podejmie decyzję w sprawie kredytu? Kto będzie reprezentował spółkę wobec kontrahentów? Brak odpowiedzi na te pytania może być bardziej dotkliwy niż sam spór o podział majątku. Biznes nie zawsze może czekać kilka miesięcy na zakończenie formalności spadkowych. Szczególnie w przypadku firm rodzinnych śmierć właściciela bywa momentem krytycznym. Jeśli nie ma planu, pojawia się chaos decyzyjny, konflikt między spadkobiercami i ryzyko utraty wartości przedsiębiorstwa, dlatego testament międzynarodowy powinien być częścią szerszego planu sukcesyjnego. Taki plan powinien odpowiadać nie tylko na pytanie, kto dziedziczy, ale także jak majątek ma funkcjonować po śmierci właściciela, kto ma nim zarządzać, jakie są priorytety rodziny i jak uniknąć paraliżu biznesowego.
Rodzina patchworkowa i majątek transgraniczny, mieszanka wysokiego ryzyka
Współczesne rodziny coraz częściej są międzynarodowe i patchworkowe. Drugie małżeństwo, dzieci z różnych związków, partner życiowy bez ślubu, małżonkowie różnych narodowości, nieruchomość kupiona przed ślubem, wspólne inwestycje za granicą, wszystko to może mieć znaczenie przy dziedziczeniu. W Polsce wiele osób zna pojęcie zachowku, ale nie zawsze zdaje sobie sprawę, że inne państwa mogą inaczej chronić najbliższych członków rodziny. W jednych systemach prawnych większą swobodę ma testator, w innych większą ochronę mają dzieci lub małżonek. W niektórych przypadkach partner życiowy niebędący małżonkiem może być w bardzo słabej pozycji, jeżeli nie został odpowiednio zabezpieczony. To szczególnie istotne dla osób, które przez lata budowały związek nieformalny i wspólny majątek, ale nie zawarły małżeństwa. Brak testamentu może sprawić, że osoba faktycznie najbliższa zostanie pominięta, a do spadku dojdą krewni, z którymi zmarły nie utrzymywał bliskich relacji. Przy majątku zagranicznym problem może zostać spotęgowany przez konieczność działania w obcym języku, przed obcymi urzędami i według obcych procedur. Testament nie jest więc wyrazem braku zaufania do rodziny. Przeciwnie, często jest formą odpowiedzialności wobec niej. Pozwala ograniczyć pole konfliktu, nazwać intencje i zmniejszyć ryzyko, że po śmierci właściciela majątku bliscy zostaną pozostawieni z problemem, którego nikt wcześniej nie chciał nazwać.
Co powinien zrobić przedsiębiorca z majątkiem międzynarodowym?
Pierwszym krokiem powinien być audyt majątku. Trzeba ustalić, gdzie znajdują się aktywa, jak są zapisane, kto formalnie jest właścicielem, jakie istnieją zobowiązania, kredyty, hipoteki, udziały, rachunki i polisy. Warto uwzględnić nie tylko nieruchomości i spółki, ale także aktywa cyfrowe, konta inwestycyjne, prawa autorskie, znaki towarowe czy udziały w projektach prowadzonych z partnerami zagranicznymi.
Drugim krokiem jest analiza rodzinna. Inaczej planuje się sukcesję w małżeństwie z jednym wspólnym dzieckiem, inaczej w rodzinie patchworkowej, inaczej przy dzieciach mieszkających w różnych krajach, a jeszcze inaczej wtedy, gdy jedno z dzieci uczestniczy w biznesie, a drugie nie ma z nim żadnego związku.
Trzecim krokiem jest decyzja dotycząca prawa właściwego i formy testamentu. W wielu przypadkach warto wprost wskazać prawo polskie jako właściwe dla całości spadku, jeżeli testator ma obywatelstwo polskie i chce, aby jego sukcesja była oceniana według znanych mu zasad. Taki wybór powinien być dokonany starannie i jednoznacznie.
Czwartym krokiem jest koordynacja dokumentów. Testament powinien być spójny z umowami spółek, intercyzą, umowami majątkowymi, dokumentami bankowymi, polisami, pełnomocnictwami i ewentualnymi testamentami lokalnymi. W planowaniu spadkowym szczegóły mają ogromne znaczenie. Czasami jedno nieprecyzyjne zdanie może przesądzić o wieloletnim sporze.
Testament jako element dojrzałości majątkowej
W kulturze biznesowej dużo mówi się o inwestowaniu, optymalizacji, skalowaniu biznesu, ochronie kapitału i dywersyfikacji ryzyka. Znacznie rzadziej mówi się o tym, co stanie się z majątkiem, kiedy zabraknie osoby, która ten majątek stworzyła. Tymczasem brak planu sukcesyjnego jest jednym z największych ryzyk właścicielskich. Testament międzynarodowy nie jest dokumentem pesymistycznym. Nie jest także wyrazem lęku przed przyszłością. Jest raczej przejawem dojrzałości majątkowej. Tak jak przedsiębiorca zabezpiecza kontrakty, ubezpiecza nieruchomości, dywersyfikuje inwestycje i planuje podatki, tak samo powinien zaplanować dziedziczenie. Im większy majątek, im więcej państw, im bardziej złożona rodzina i im bardziej aktywny biznes, tym większe znaczenie ma porządek prawny. Brak testamentu może oznaczać nie tylko rodzinny konflikt, ale także zamrożenie aktywów, utratę płynności, problemy z zarządzaniem firmą i konieczność prowadzenia postępowań w kilku państwach jednocześnie. Dla polskich przedsiębiorców, którzy coraz odważniej inwestują za granicą, to temat szczególnie aktualny. Majątek może nie znać granic, ale spadek bardzo często je przypomina. Dlatego warto zadbać o to, aby po śmierci właściciela nie trzeba było dopiero szukać odpowiedzi na pytania, które można było rozwiązać za życia.

Justyna Czaja – radca prawny, agentka nieruchomości premium, właścicielka Kancelarii Radcy Prawnego Justyna Czaja Prawo i Nieruchomości w Poznaniu. Specjalizuje się w prawie nieruchomości oraz sprzedaży i zakupie nieruchomości wysokiej klasy w Polsce, Hiszpanii i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W mediach społecznościowych prowadzi edukacyjny cykl „Okiem agenta”, w którym w przystępny sposób przybliża zawiłości prawa i rynku nieruchomości. Wspiera inwestorów w bezpiecznym i efektywnym lokowaniu kapitału za granicą – oferując indywidualne doradztwo, kompleksową obsługę prawną oraz organizację butikowych wyjazdów inwestorskich 1:1 do Hiszpanii i Dubaju. www.kancelariaczaja.com
Zdjęcia: archiwum prywatne


