SAMOŚWIADOMOŚĆ – od niej wszystko się zaczyna…

 

Wywiad z Martyną Gubą, trenerem biznesu i rozwoju osobistego

 

Martyno, jesteś jednym z nielicznym w Polsce ekspertów światowej metody Points Of You®, certyfikujesz z tej metody, uczysz pracy z narzędziami nie tylko psychologów, coachów, innych trenerów, ale też wyższe uczelnie i biznes. Wyjaśnisz naszym czytelnikom, czym w ogóle jest Points Of You®? Co można osiągnąć dzięki tej rewolucyjnej metodzie rozwojowo-edukacyjnej? 

„Jeżeli istnieje jeden sekret sukcesu, to jest nim umiejętność przyjmowania cudzego punktu widzenia i patrzenia z tej perspektywy z równą łatwością jak z własnej” – słowa Henry’ego Forda to według mnie kwintesencja metody Points Of You®.

W odniesieniu do każdej osoby, rzeczy, sytuacji i opinii istnieje nieskończona liczba punktów widzenia. Prawdziwym wyzwaniem jest umiejętność zobaczenia tych perspektyw, których nie znamy, oraz spojrzenia na sprawy pod innym kątem – bez oceny i porównań. To istotna część rozwoju osobistego, zawodowego, a także organizacyjnego.

Points Of You® – to magia ukryta w strukturze, bardzo precyzyjna metodologia oparta na mocnych fundamentach – wartościach. Cała technika ukryta jest w niezwykłej fotografii. Patrząc na zdjęcia (to nie są przypadkowe obrazy, to szczególnie dobrane fotografie), wydobywamy z naszej podświadomości to, co czujemy, jak myślimy, a także w jaki sposób rozumiemy otaczający nas świat. Wygląda to jak gra w skojarzenia, dzięki której konfrontujemy się z tym, co jest głęboko ukryte w naszej podświadomości – co nas ogranicza, powstrzymuje przed działaniem, unieszczęśliwia.

Jednym z fundamentów Points Of You® jest integracja pracy prawej półkuli mózgu, odpowiadającej za intuicję i emocje, z lewą półkulą odpowiedzialną za analizę. To powoduje, że z naszej podświadomości wydobywają się rzeczy, do których na poziomie świadomym nie mamy dostępu. Skuteczność tej metody polega na tym, że dzięki tej jednoczesnej stymulacji otwieramy się na działania, które możemy podjąć, i dostajemy impuls do ruszenia z punktu, w którym utknęliśmy. Pracując metodą Points Of You®, przełamujemy schematy, komunikujemy się z poziomu serca, przestajemy oceniać, w zamian włączamy naturalną ciekawość, poszerzając tym samym własną, często mocno ograniczoną perspektywę. Points Of You® to metoda, która otwiera serca i umysły na całym świecie. Jest wykorzystywana w systemach edukacji, a także przez duże organizacje, takie jak Google, L’Oréal, IKEA, Calvin Klein, i wielu innych. Jest niezwykle skuteczna, uczy komunikacji opartej na empatii, demaskuje ograniczenia, nieuświadomione przekonania i wewnętrzne konflikty, rozwija odwagę, integruje zespoły, rozwija liderów. Pomaga stać się szczęśliwym, wolnym człowiekiem.

Jesteś przykładem kobiety, która prowadzi kilka biznesów. O ile dobrze pamiętam, Fabryka Szkła, nieruchomości pod wynajmem nad morzem, no i oczywiście szkolenia. Skąd bierzesz tyle energii? Zdradzisz nam, co Cię nakręca do działania?

Ta energia to moja osobowość, wrodzony entuzjazm, ogromna ciekawość świata i ludzi, ale też duża potrzeba doświadczania, odkrywania i budowania relacji. Kobieta czynu, kolekcjonerka doświadczeń, która nie rozumie słowa NIEMOŻLIWE, która patrzy na świat sercem, widząc w każdej napotkanej osobie piękno i ogromny potencjał – to najlepiej mnie opisuje. W każdej sytuacji widzę „szklankę do połowy pełną” – to motywuje mnie do działania. Skupiam się na możliwościach, nie karmię się lękiem, dbam o moją energię, świadomie wybierając to, co generuje pozytywne emocje i jest dla mnie dobre oraz wartościowe – to moja osobista recepta. Moją pracownią jest mój umysł – tam powstają pomysły w odpowiedzi na potrzeby świata i ludzi, a inspiracją dla nich są przede wszystkim ZMIANY, które dla mnie są najlepszym narzędziem rozwojowym. Kreowanie, tworzenie, realizowanie marzeń i wizji, wrodzona potrzeba inspirowania innych daje mi ogromnego powera. W każdy nowy projekt, pomysł angażuję się na 100% – wtedy czuję, że jestem w swoim ŻYWIOLE i robię to, co kocham – to właśnie daje mi energię.

 

Odbiorcami Twoich projektów są nie tylko kobiety, prawda? Prowadzisz także warsztaty dla mężczyzn?

Tak. Jestem autorką MĘSKIEJ RULETKI – jednych z nielicznych warsztatów rozwojowych dla mężczyzn, a przynajmniej w tak oryginalnej formie. To projekt, który powstał z inicjatywy uczestniczek moich cyklicznych warsztatów dla kobiet, ale też z ogromnej potrzeby stworzenia męskiej przestrzeni, w której bez wstydu, lęku, w absolutnej szczerości można porozmawiać na ważne tematy… I to nie tylko o kobietach! Ale też o męskości, o sukcesach i o porażkach, o wartościach, które często stoją w konflikcie z codziennością, o nienazwanych potrzebach i pełnionych rolach. To miejsce, w którym można nazwać, zrozumieć i co najważniejsze, wyrazić swoje emocje, pozwolić sobie na ich przeżywanie, co (zdaniem uczestników Męskiej Ruletki) jest największym wyzwaniem i ogromną potrzebą.

Męska Ruletka to również przestrzeń do nawiązywania nowych znajomości (a nawet przyjaźni!), do wymiany doświadczeń, poszukiwania odpowiedzi na trudne pytania poprzez perspektywę innych mężczyzn. Atutem jest to, że uczestnikami moich warsztatów są panowie w różnym wieku, od 20–70 lat 😊 To spotkania z męską wrażliwością, smutkiem, złością, ale też okazja do powiedzenia tego, co trudne, wstydliwe i niewygodne. To WIELKIE odkrycia. Męską Ruletkę reaktywuję ponownie 30 września 2022, ale już teraz można się na nią zapisywać przez formularz na www.fabrykawarsztatow.pl. Serdecznie zapraszam.

 

Z kim się lepiej pracuje Twoim zdaniem? Z kobietami czy jednak mężczyznami?

Z kobietami pracuję od wielu, wielu lat. Jestem ambasadorką różnorodnych ogólnopolskich inicjatyw. To z miłości do kobiecości powstał mój autorski projekt ODCIENIE KOBIECOŚCI, gdzie celebrujemy naszą kobiecość i nawiązujemy nowe relacje. Z mojej perspektywy – praca z kobietami to praca na dużym poziomie samoświadomości, zaufania, gdzie jestem bardziej w roli przewodnika, inspiratora, towarzysza czy „dostawcy paliwa”, jakim jest ENERGIA. Praca z mężczyznami jest zupełnie inna. Wymaga więcej czasu i uważności na to, co jest „pomiędzy”, na zbudowanie bezpieczeństwa, na odpowiedzi, które nie pojawiają się tak jak w przypadku pracy z kobietami – „od razu”. Te ODPOWIEDZI potrzebują czasu, wyrozumiałości, cierpliwości i kobiecej delikatności (wrażliwości). Podczas sesji z mężczyznami na pewno częściej dzielę się własną perspektywą, która inspiruje mężczyzn do refleksji i jest początkiem ważnych odkryć. Lubię pracować z mężczyznami! Eksploruję ten świat od ponad 20 lat, prowadząc własne „męskie biznesy”. Praca z mężczyznami bardzo mnie porusza, wzrusza, zachwyca, ubogaca nie tylko jako facylitatora czy trenera, ale przede wszystkim jako kobietę, mamę i człowieka.

Co było dla Ciebie najtrudniejsze w drodze do Twojego sukcesu?

SUKCES – dla każdego z nas znaczy coś innego. Dla mnie to każde wydarzenie w moim życiu, w którym zmierzyłam się ze swoim lękiem, strachem, niepewnością, wstydem czy porażką. To wystąpienie jako prelegentka na największej Konferencji dla Kobiet WOMEN CAMP 2019 przed ogromną publicznością, gdzie pokonałam mój lęk, to każdy prowadzony warsztat, który był inspiracją dla innych, to pokonany kryzys, z którego wyciągnęłam wnioski. To ciężka praca okupiona wieloma wyrzeczeniami, wiara w siebie, gotowość do podejmowania trudnych wyborów i decyzji, często poddawanych ocenie czy krytyce. To wytrwałość w dążeniu do celu i spełniania marzeń, to zmiana w życiu moich klientów (uczestników warsztatów), której jestem świadkiem i inspiracją. Najtrudniejsza dla mnie była SAMOTNOŚĆ, która często mi towarzyszyła, brak zrozumienia ze strony najbliższych, krzywdząca OCENA oparta na własnych projekcjach zamiast na prawdzie i zrozumieniu oraz zazdrość.

 

Jak zmieniła się praca trenera biznesu przez pandemię?

W moim przypadku przyczyniła się do wyspecjalizowania. Świat wirtualny zastąpił świat realny, co dla mnie, nie tylko jako trenera, było i nadal jest dużym wyzwaniem. Pomimo że jest to duże technologiczne ułatwienie, oszczędność czasu, więcej możliwości – to wychodzę z założenia, że nie wszystko „da się” zrealizować w trybie online. Nie mogłam szkolić grup, organizować wyjazdów integracyjnych, wykorzystywać w pełni moich innowacyjnych narzędzi. Postawiłam więc na indywidualizację! Na nowoczesne przywództwo – na rozwój liderów oraz na skuteczną rekrutację. Od ponad roku skupiam się na rozwoju organizacji poprzez rozwój liderów (właścicieli firm, szefów, managerów wysokiego szczebla, ale też przedsiębiorców). Stworzyłam projekt www.strefapracy.org – kompleksowe rozwiązania dla biznesu w zakresie profesjonalnego audytu zespołów, programu rozwoju Liderów oraz rekrutacji opartej na nowoczesnych i skutecznych metodach. Moje działania pomagają liderom efektywniej zarządzać zespołami i budować „Zgrane Drużyny”, pozwalają też organizacjom zwiększyć trafność właściwego doboru pracowników, tym samym zaoszczędzają czas i pieniądze – a mnie dają ogromną satysfakcję i poczucie osiągnięcia zamierzonych efektów.

Dzięki naukowo potwierdzonym badaniom psychometrycznym, które wykorzystuję w mojej pracy (a w swoim portfolio mam ich dużo, jestem ekspertem w tym zakresie), dzięki indywidualnemu podejściu i własnemu doświadczeniu jako praktyka biznesu przekazuję wiedzę, którą od razu można wykorzystać w życiu. Wykonanie właściwych testów psychometrycznych jest według mnie najlepszym sposobem, by precyzyjnie określić nie tylko swoje wartości, priorytety, wewnętrzną motywację, to, co jest dla nas ważne, o co nam chodzi (co nami steruje), ale też trwałe cechy osobowości, jak np. sposób myślenia (podejścia do zmian / rozwiązywania problemów). Ogromnym atutem wykonania takich badań jest szybkość działania – to bardzo wartościowa „droga na skróty”! W szybkim czasie dostajemy encyklopedię wiedzy o sobie (o zespole itp.) i jasno wytyczoną ścieżkę rozwoju. WNIOSEK? ZMIANY są dobre! Przynajmniej w moim przypadku.

 

Zostałaś nagrodzona w ubiegłym roku tytułem Businesswomen Adwards. Czujesz się kobietą sukcesu? Kobietą spełnioną?

Poprzedni rok obfitował w mnóstwo ważnych dla mnie uroczystości i wydarzeń. To był rok PREZENTÓW, które traktuję jako uwieńczenie mojej ponad 20-letniej pracy zawodowej, ale też tego, kim jestem, co i jak robię. Oprócz ważnego dla mnie wyróżnienia i tytułu Businesswomen Adwards, odebrałam zaległą statuetkę, którą zdobyłam w plebiscycie POLSKA TIMES Osobowość Roku 2019 w kat. biznes, otrzymałam nagrodę dla mojej firmy z branży szklarskiej – FABRYKA SZKŁA, wyróżnionej jako „Lider Najwyższej Jakości wyrobów ze szkła”, zostałam też Mecenasem Honorowym Ogólnopolskiego projektu „POLKI WOLNOŚCI MAJĄ GŁOS przeciw depresji”. Udzieliłam m.in. wywiadu do książki na rzecz Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii im. Profesora Zbigniewa Religi 50 Osobistości Biznesu. Od serca dla serca. A to jeszcze nie wszystko…

Czy czuję się kobietą sukcesu? Czuję się przede wszystkim szczęśliwa i wdzięczna. Traktuję te wszystkie nagrody jak szczególne wyróżnienie, docenienie mojej pracy i zaangażowania, uznanie dla autorskich projektów. Czuję się POLKĄ WOLNOŚCI, która ma głos, która czuje jeszcze większą MISJĘ rozwijania samoświadomości w ludziach na fundamentach zdobywania wiedzy o sobie, odkrywania siebie w sobie, w spójności ze swoimi wartościami i potrzebami.

 

Co jest Twoją najmocniejszą stroną?

Pierwsze, co przychodzi mi do głowy, to SAMOŚWIADOMOŚĆ – od niej wszystko się zaczyna… Często mówię, że to najważniejsza kompetencja XXI wieku. W mojej własnej, inspirującej podróży, którą nazywam rozwojem osobistym, odkryłam w sobie wiele talentów, które dzięki świadomej pracy nad sobą rozwinęłam w mocne strony. Trudno mi wybrać jedną… Bez wątpienia jest to na pewno myślenie strategiczne, umiejętność łączenia „kropek” i znajdywania w szybkim czasie wielu rozwiązań, generowania pomysłów i nowych możliwości. To też empatia, mój wrodzony entuzjazm, nieustający optymizm, których skutkiem ubocznym są dobre myśli, energia, motywująca mnie do działania. Moja mocna strona to też ODWAGA – działanie pomimo lęku i niepewności, to moje wszystkie doświadczenia – i te dobre, i te złe, dzięki którym wciąż poznaję siebie, zdobywam nowe umiejętności i kompetencje, nawiązuję niezwykłe relacje – to czyni mnie wolną, spełnioną i szczęśliwą.

 

Śmiało mogę powiedzieć, że biznesowo osiągnęłaś szczyt. Czy jakieś zawodowe ambicje zostały jeszcze niespełnione?

Dziękuję… Z mojej perspektywy ja dopiero się „rozpędzam”. Nie wiem, czy kiedykolwiek poczuję, że osiągnęłam szczyt – wciąż jestem w drodze (w podróży) i to jest fascynujące… Nie wiem, co wydarzy się jutro, kogo w sobie odkryję, kogo spotkam na swojej drodze. Na szczycie jest zimno i samotnie, a ja przede wszystkim chcę być BLISKO LUDZI, wspólnie realizować pomysły i zmieniać ten świat – pokazywać możliwości i budzić poczucie, że życie na ziemi to ogromny przywilej, więc warto wykorzystać go jak najlepiej.

Mój umysł nigdy nie śpi! Wciąż tworzy i generuje nowe pomysły – ogromnym wyzwaniem jest podjąć decyzję, który z nich wybrać. Tak, oczywiście, pracuję nad dużym, ale też bardzo odważnym i kontrowersyjnym projektem, którego premierę zaplanowałam na jesień tego roku. Czuję, że to będzie „projekt mojego życia”, ale przede wszystkim ogromna wartość dla innych ludzi. Szczegóły zdradzę już wkrótce.

 

Jaki jest Twój sposób na odprężenie się po trudnych zawodowo chwilach?

Odpoczynek jest dla mnie SZTUKĄ, ogromnym wyzwaniem, umiejętnością, której między innymi dzięki PANDEMII się nauczyłam. Odpoczywam aktywnie – jestem miłośniczką tańca (salsy i bachaty), podczas pandemii zakochałam się w pole dance, a od ponad pół roku regularnie ćwiczę sztangi. Przy okazji urządzania własnego nowego wnętrza poczułam, że odprężam się też, aranżując przestrzeń – ubierając ją w piękno, oryginalność i oczywiście moje przepiękne dekoracyjne szkło.

 

Dziękuję za rozmowę.

Justyna Nakonieczna

Show Buttons
Hide Buttons