Twoje ciało jest kluczem do wejścia na wyższy poziom w biznesie – dlaczego postawa ciała determinuje Twoje wyniki

Wyobraź sobie, że jesteś na konferencji biznesowej. Na scenę wchodzą prelegenci. A dokładnie dwie osoby. Jedna weszła lekkim, sprężystym chodem, ma otwartą klatkę piersiową, wyciągniętą i luźną szyję. Jej rysy twarzy są ostre, oczy mają błysk.
A obok niej stoi druga osoba, która weszła krótkimi, twardymi krokami, ma skulone ramiona, wygląda trochę, jakby była chora. Jej oczy grawitują do ziemi, a mięśnie mimiczne są cały czas napięte. Uśmiecha się, ale ciało wygląda na zgaszone.
Pytanie do Ciebie: która z tych osób osiąga większe sukcesy w życiu? Z którą chętniej nawiążesz kontakt? Która będzie mieć większy autorytet, kiedy przemawia? Czy chcę tu powiedzieć, że powinniśmy ludzi oceniać powierzchownie? Trochę tak. Bo „powierzchnia”, jaką jest nasza postawa ciała, to w rzeczywistości zapis pracy układu nerwowego i stanu zdrowia.
Pierwsze wrażenie to nie opinia. To odczyt biologiczny
Postawa ciała to nie wygląd. Postawa ciała to końcowy objaw tego, co dzieje się w środku ciała. Osoba zgarbiona, z zamkniętą klatką piersiową, zawsze będzie miała spłyconą pracę przepony. Ściśnięta przepona automatycznie aktywuje tryb współczulny układu nerwowego, który hamuje trawienie, napina mięśnie i zmniejsza libido.
Mięśnie międzyżebrowe osoby zgarbionej są ściśnięte. To wysyła do mózgu sygnał o zahamowaniu naturalnej ekspresji oraz powoduje gorszą emisję głosu. Zgięty kręgosłup nadaje ruchom sztywność i ogranicza mobilność, zupełnie jak u osoby starszej.
Na końcu napięta szyja zahamowuje krążenie w tętnicach szyjnych i płynie mózgowo-rdzeniowym. W konsekwencji szumy uszne, bóle głowy, mgła mózgowa staną się codziennością. Niby żyjesz, ale jakbyś jechał na zaciągniętym hamulcu ręcznym. Patrząc na osobę ze zgarbionym, spiętym ciałem, nasza podświadomość odczytuje problemy zdrowotne tej osoby. I taka sytuacja jest odbierania jako biologicznie „mniej atrakcyjna”. Naszemu mózgowi podobają się zdrowi ludzie.
W świecie biznesu lubimy wierzyć, że decydują strategie, kompetencje i doświadczenie. To prawda, ale tylko częściowa. Bo zanim ktokolwiek usłyszy Twoje argumenty, Twój organizm już wysłał sygnał: czy jesteś osobą, której warto zaufać. Postawa ciała działa szybciej niż słowa.
Zamknięta postawa ciała nie bierze się od siedzenia
Pamiętam, jak 6 lat temu byłem na wyjeździe kawalerskim mojego przyjaciela. Szliśmy w grupie na kolejną z atrakcji. Ja szedłem na końcu grupy, tak że widziałem doskonale sylwetki wszystkich uczestników.
Spojrzałem na nich i zszokowało mnie to, że wszyscy mieli luźne, wyprostowane postawy, mimo że każdy z nich prowadził biznes online, gdzie prawie cały dzień pracuje na telefonie lub komputerze. Teoretycznie wszyscy oni powinni się garbić. To był pierwszy moment, gdy zacząłem rozumieć, że postawa ciała jest zapisem czegoś więcej niż tylko godzin spędzonych przy komputerze. Po latach studiowania postawy ciała dotarłem do głębszego zrozumienia.
Zamknięcie postawy ciała ma dwie przyczyny. Mechaniczna – czyli to, ile dziennie siedzisz. Siedząc w pochylonej pozycji, tkanki Twojego ciała muszą ulegać odkształceniu. Ale druga przyczyna, o znacznie mocniejszym wpływie, ma podłoże w układzie nerwowym. Osoba, która pracuje przy biurku, ale ma w sobie lekkie emocje, wszelki stres na bieżąco utylizuje, korzysta codziennie z natury, nie scrolluje nadmiernie – nie będzie miała problemów z postawą. I to mimo tego, że większość czasu spędza w pozycji siedzącej. Natomiast druga osoba, która będzie spędzała przy biurku dokładnie taką samą liczbę godzin dziennie, ale podczas każdej przerwy od pracy „odpoczywa”, scrollując, nie spędza na zewnątrz minimum godziny dziennie, jest w ciągłym biegu, nie robi żadnych ćwiczeń rozluźniających ciało, nosi w sobie dużo presji – będzie miała ogromne problemy z postawą, zdrowiem i poziomem energii.
Grupa przyjaciół, o której wspomniałem, byli to panowie, którzy regularnie uprawiali sport, często się integrowali, mieli w sobie dobrą, lekką energię. Dlatego ich ciała, pomimo wielu godzin na krześle, były odporne na złą postawę.
Jaki jest z tego najważniejszy wniosek?
Aby poprawić postawę ciała, nie wystarczą „te 3 ćwiczenia na proste plecy”, bo postawa ciała nie jest problemem słabych mięśni. Słabe mięśnie posturalne to objaw. Przyczyną jest tryb życia eksploatujący nasz układ nerwowy. To znaczy ciągła praca, brak równowagi między działaniem a regeneracją, przebywanie cały dzień w środowisku cyfrowym. Te czynniki prowadzą również do poważnych chorób. Ciała, jak i umysłu.
Psująca się postawa ciała jest pierwszym sygnałem alarmowym, który trzeba traktować bardzo poważnie.
Pamiętasz, jak leżałeś w brzuchu mamy? Byłeś małym, skulonym embrionem
Czyli pierwszą pozycją, jaką przyjęło Twoje ciało, była właśnie skulona pozycja. Dlaczego? Uspokoję, że przyjęcie zgarbionej pozycji nie jest niczym złym. W pozycji embrionalnej nasze ciało odpoczywa i czuje się bezpiecznie. Gdy wieczorem siadasz na kanapie, by odpocząć, zawsze robisz to w pozycji skulonej. Nie należy się tego bać.
Problem pojawia się wtedy, gdy Twoje ciało chce cały czas przebywać tej pozycji. Gdy próba utrzymania prostych pleców po chwili kończy się napięciem i zmęczeniem. Dlaczego się tak dzieje?
Twój organizm wysyła nieustannie sygnał „proszę, daj mi odpocząć”. Garbienie się jest oznaką wyczerpania układu nerwowego i braku bezpieczeństwa. Jeżeli ciągle jesteś w pozycji zgarbionej, nawet mimo wykonywania aktywności czy ćwiczeń na siłowni, to znaczy, że Twój układ nerwowy od długiego czasu pracuje bez odpoczynku. W takiej sytuacji masz obniżoną odporność i libido, wyższy kortyzol, problemy z zasypianiem, płytki oddech. Garbienie się jest zawsze początkiem poważniejszych problemów zdrowotnych.
Od czego zacząć pracę z postawą?
I tu będę miał najlepszą wiadomość. Ale najpierw powiem, czego kategorycznie NIE robić na początek. Jeśli chcesz odzyskać otwartą, luźną postawę oraz na nowo poczuć witalność w swoim ciele, na pewno nie zaczynaj od ciężkich treningów. Ciężkie treningi jeszcze bardziej będą przeciążały Twój, już i tak pracujący na skraju wytrzymałości, układ nerwowy. Ciężkie treningi jak najbardziej mogą być narzędziem, ale muszą być użyte dopiero na odpowiednio przygotowanym ciele. Również nie wystarczą ćwiczenia na wzmocnienie łopatek czy kręgosłupa, bo osłabienie tych partii jest tylko objawem problemów, o których pisałem wcześniej.
Dlatego pierwszym krokiem do odzyskania atrakcyjnej postawy, jest… rozluźnienie. W mojej metodyce do tego etapu używam ćwiczeń oddechowo-rozciągających. Pogłębienie oddechu usprawnia pracę przepony. A ta jest bezpośrednio połączona z układem nerwowym. Czyli lepsza praca przepony = automatyczne uspokojenie układu nerwowego. Jeśli do tego dodamy lekkie ćwiczenia formujące klatkę piersiową i miednicę, odzyskanie atrakcyjnej postawy staje się bardzo łatwe i przyjemne.
Ile czasu potrzebujesz na tego typu ćwiczenia? Na początek zalecam około 10 minut dziennie. 10 minut dziennie przyjemnej aktywności w zamian za wszystkie profity. o jakich pisałem, to uczciwa inwestycja czasu?
Dlaczego kobiety bardziej korzystają na odzyskaniu atrakcyjnej postawy?
Wiesz już, że odzyskanie otwartej postawy ciała wymaga rozluźnienia. Zwolnienia, uspokojenia układu nerwowego, regularnej regeneracji delikatnym rozciąganiem oraz przywrócenia czucia własnego ciała. Są to cechy związane z archetypem żeńskiej energii. Kierujące naszą uwagę do wewnątrz siebie. Kobiety mają większą łatwość w rozwijaniu tych cech. Natomiast żyjemy dziś w czasach, gdzie kobiety przejęły bardzo dużą część archetypowych cech „męskich”, jak zdobywanie, planowanie, ruch, działanie. To sprawia, że często są wytrącone ze swojej naturalnej równowagi. Bo pomyśl sama, moja droga, kiedy jesteś w najlepszej energii? Gdy pracujesz całymi dniami, projekty gonią i wszystko jest na Twojej głowie? Czy jednak gdy pracujesz, ale też regularnie dbasz o siebie? Sprawdzasz, jak się czujesz, wchodzisz w głęboki relaks, masz chwilę wyciszenia i robisz coś tylko dla siebie.
Nie mówię „zacznij mniej pracować”. Ja mówię „zadbaj o równowagę”.
Gdy spojrzysz na naturę, możesz dostrzec, że wszystko dąży do równowagi. Dzień – noc. Lato – zima. Skurcz – rozkurcz. Hossa – bessa. Gdy rytm równowagi jest zachowany, panuje porządek. Im bardziej od naturalnego rytmu się oddalamy, tym większe problemy zaczynają się dziać. Tak samo jest z Twoim ciałem. Twoja ognista energia działania musi być równoważona powrotem do siebie i ukojeniem. Wtedy oprócz poprawy zdrowia i wyglądu jesteś w swojej najlepszej energii. Jesteś najbardziej sobą.
Dlaczego energia, a nie czas, jest prawdziwą walutą produktywności
Jestem przekonany, że odpowiednia praca z ciałem jest tym, co pozwoli nam jako ludzkości wejść na wyższy poziom rozwoju.
Nie potrzebujemy już podejścia więcej, mocniej, dalej. Potrzebujemy podejścia wolniej, głębiej, bardziej świadomie.
Wpływu tego podejścia miałem szczęście doświadczyć na koniec ostatniego mentoringu dla kobiet, który prowadziłem. Byłem w szoku, gdy usłyszałem to od uczestniczek. Bo oprócz fantastycznych przemian sylwetek najczęściej mówiły, że w końcu zaczęły czuć się bardziej kobieco, lekko i zmysłowo. W pracy klienci zaczęli pytać: „Czemu Ty się ostatnio tyle uśmiechasz? Zakochałaś się?”. Tak, w sobie…

Artur Kauf – trener postawy ciała. Pomaga ludziom odzyskać atrakcyjną postawę ciała i życie wolne od bólu, za pomocą prostych, 10 minutowych ćwiczeń. Zbudował jedną z największych społeczności w Polsce w temacie poprawy zdrowia i wyglądu. Autor metodyki pracy z ciałem, łączącej wszystkie układy ciała.
Zdjęcia: Paweł Izdebski


