Ubezpieczenia dla firm – koszt czy inwestycja? Jak skutecznie zarządzać ryzykiem w zmieniającym się świecie biznesu

Rynek ubezpieczeń dla firm zmienił się diametralnie na przestrzeni 25 lat. Dziś liczy się nie tylko polisa, ale cała strategia zarządzania ryzykiem. Cyberzagrożenia, rosnące koszty i nieprzewidywalne otoczenie sprawiają, że przedsiębiorcy muszą myśleć o ubezpieczeniach nie jako o wydatku, lecz jako o inwestycji w stabilność biznesu. O tym, jak skutecznie chronić firmę i dlaczego broker to nie tylko doradca, ale i negocjator, rozmawiamy z Pawłem Kafką, przedstawicielem Zarządu ds. kluczowych Klientów Constans Broker Sp. z o.o.

25 lat doświadczenia to ogromny kapitał wiedzy i relacji – jak zmienił się rynek ubezpieczeń dla firm na przestrzeni tych lat i jakie są największe wyzwania, z jakimi mierzą się dziś przedsiębiorcy w tym zakresie?

Przez ostatnie 25 lat rynek ubezpieczeń dla firm przeszedł ogromną transformację. Kiedyś dominowały standardowe polisy, dziś liczy się indywidualizacja ochrony i zarządzanie ryzykiem. Firmy działają w bardziej nieprzewidywalnym otoczeniu – cyberzagrożenia, otaczające konflikty, rosnące koszty i nowe regulacje wymuszają elastyczne podejście do zabezpieczenia działalności. Największe wyzwania? Zrozumienie realnych ryzyk i optymalizacja kosztów. Wielu przedsiębiorców nadal traktuje ubezpieczenia jako koszt, a nie inwestycję w stabilność firmy. Nasza rola to nie tylko dostarczanie polis, ale przede wszystkim edukacja i strategiczne wsparcie w zarządzaniu ryzykiem.

Constans Broker to rodzinna firma – jak udaje się Państwu łączyć wartości rodzinne z dynamicznym światem ubezpieczeń i biznesu? Czy ta struktura zapewnia Państwa klientom dodatkowe korzyści?

W Constans Broker wierzymy, że relacje oparte na zaufaniu, etyce i uczciwości to fundamenty zarówno rodziny, jak i biznesu. Jako firma rodzinna działamy długofalowo – nie kierujemy się krótkoterminowym zyskiem, lecz budujemy trwałe relacje z klientami. Nasza struktura pozwala nam podejść do każdej firmy indywidualnie. Nie jesteśmy korporacją, gdzie klient jest numerem w systemie. Każdy, kto z nami współpracuje, ma pewność, że jego interesy są naprawdę chronione, a decyzje podejmujemy w trosce o jego bezpieczeństwo i stabilność biznesową. To daje naszym klientom nie tylko fachowe doradztwo, ale i poczucie, że są w dobrych rękach.

Wspomina Pan o precyzyjnej analizie potrzeb klientów – co jest kluczowe w budowaniu idealnie dopasowanego programu ubezpieczeniowego dla firm? Jak wygląda ten proces w praktyce?

Kluczowe jest zrozumienie specyfiki działalności klienta – jego ryzyk, strategii i otoczenia biznesowego. Dlatego nasza praca zaczyna się od dogłębnej analizy: audytu polis, identyfikacji zagrożeń i określenia rzeczywistych potrzeb. Nie sprzedajemy gotowych rozwiązań – tworzymy spersonalizowane programy ochrony, które uwzględniają zarówno bieżące ryzyka, jak i przyszłe wyzwania. W praktyce oznacza to ścisłą współpracę z klientem, negocjacje z ubezpieczycielami i bieżący monitoring rynku. Działamy na podstawie pełnomocnictwa, co pozwala nam reprezentować interesy firm na każdym etapie – od wyboru oferty po likwidację szkód. Dzięki temu nasi klienci zyskują nie tylko najlepsze warunki ubezpieczenia, ale i realne bezpieczeństwo w prowadzeniu biznesu.

Jednym z Państwa atutów są twarde negocjacje z ubezpieczycielami – czy może Pan podać przykład sytuacji, w której udało się wywalczyć wyjątkowo korzystne warunki dla klienta?

Negocjacje to kluczowy element naszej pracy – działamy nie tylko jako doradcy, ale i pełnomocnicy, reprezentując interesy klientów na najwyższym poziomie. Przykładem może być sytuacja dużej firmy produkcyjnej, której ubezpieczyciel po latach bezszkodowej historii zaproponował znaczącą podwyżkę składki, argumentując to zmianami rynkowymi.

Dzięki twardym negocjacjom, dogłębnej analizie ryzyka i przedstawieniu konkurencyjnych ofert udało nam się nie tylko utrzymać poprzednią stawkę, ale również rozszerzyć zakres ochrony o ryzyka, które wcześniej były wyłączone. To pokazuje, że nie przyjmujemy pierwszej oferty – walczymy o najlepsze warunki, bo wiemy, jak dużą rolę ubezpieczenia odgrywają w stabilności biznesu naszych klientów.

Likwidacja szkód i walka o odszkodowania – to temat, który budzi wiele emocji wśród przedsiębiorców. Jakie błędy najczęściej popełniają firmy przy wyborze polis, przez które później mają problem z wypłatą odszkodowania?

Likwidacja szkód to moment, w którym realnie weryfikuje się jakość ochrony ubezpieczeniowej. Niestety, wiele firm popełnia kluczowe błędy już na etapie wyboru polis, co później utrudnia lub wręcz uniemożliwia uzyskanie odszkodowania. Najczęstszy problem to wybór ubezpieczenia wyłącznie na podstawie ceny, bez dokładnej analizy warunków i zakresu ochrony. Często spotykamy się z polisami pełnymi wyłączeń, niedopasowanymi do specyfiki działalności firmy. Innym błędem jest brak aktualizacji umów – biznes się rozwija, zmieniają się ryzyka, a polisa pozostaje taka sama. Dlatego nasi klienci powierzają nam pełnomocnictwo – dbamy o to, by ich ubezpieczenia były zawsze dopasowane do realnych zagrożeń, a w razie szkody twardo negocjujemy z ubezpieczycielami, zapewniając im maksymalnie wysokie odszkodowanie. W świecie dużych biznesów nie ma miejsca na kompromisy – liczy się profesjonalna analiza, strategia i skuteczna reprezentacja interesów klienta.

Grupa Conecto Broker to jedna z ośmiu największych polskich grup brokerskich – jakie korzyści daje klientom skala działania i połączenie zasobów blisko 20 kancelarii?

Siła Grupy Conecto Broker tkwi w synergii – połączenie zasobów blisko 20 kancelarii brokerskich daje naszym klientom dostęp do wyjątkowych możliwości negocjacyjnych, ekspertyzy z różnych branż oraz najlepszych warunków ubezpieczeniowych dostępnych na rynku. Dzięki skali działania jesteśmy w stanie uzyskać dla firm rozwiązania, które często są poza zasięgiem pojedynczych brokerów. Działamy jako strategiczny partner a nasza struktura pozwala na indywidualne podejście przy jednoczesnym wykorzystaniu siły dużej grupy. To realna przewaga, którą doceniają zarówno krajowe, jak i międzynarodowe przedsiębiorstwa, z którymi współpracujemy.

Zarządzanie ryzykiem w firmach jest dziś kluczowe – które obszary ubezpieczeń stają się coraz ważniejsze dla biznesu w dynamicznie zmieniającej się gospodarce? Czy cyberubezpieczenia stają się już standardem?

W dzisiejszym dynamicznym świecie zarządzanie ryzykiem to nie tylko ubezpieczenie majątku czy OC – to strategiczne podejście do ochrony całego biznesu. Obserwujemy rosnące znaczenie ubezpieczeń od przestojów operacyjnych, odpowiedzialności zarządów (D&O), a także należności handlowych i faktoringu. Firmy coraz częściej wymagają rozwiązań szytych na miarę, które uwzględniają ich specyfikę oraz globalne zagrożenia. Cyberubezpieczenia? Jeszcze kilka lat temu były postrzegane jako dodatkowy wydatek, dziś stają się standardem – zwłaszcza w sektorach finansowym, produkcyjnym i logistycznym. Ataki hakerskie, wycieki danych czy przestoje systemów IT mogą sparaliżować działalność, a skutki finansowe bywają ogromne. Jako kancelaria brokerska reprezentująca duże biznesy nie tylko negocjujemy najlepsze warunki, ale przede wszystkim pomagamy firmom przewidywać ryzyka, by ubezpieczenie było skutecznym narzędziem ochrony, a nie tylko formalnym dokumentem.

Państwa klientami są zarówno międzynarodowe korporacje, jak i jednostki samorządowe – jakie różnice w podejściu do ubezpieczeń widzi Pan między sektorem prywatnym a publicznym?

Różnice między sektorem prywatnym a publicznym w podejściu do ubezpieczeń są wyraźne, choć cel jest ten sam – skuteczna ochrona przed ryzykiem. Firmy prywatne, zwłaszcza międzynarodowe korporacje, podchodzą do ubezpieczeń strategicznie. Kluczowe jest dla nich nie tylko zabezpieczenie aktywów, ale też optymalizacja kosztów oraz szybka reakcja na zmieniające się ryzyka, np. ubezpieczenia majątku, odpowiedzialność zarządu (D&O), floty, należności handlowe czy faktoring. Decyzje podejmowane są dynamicznie, często w ścisłej współpracy z brokerami, co pozwala na elastyczne dostosowanie ochrony do aktualnych potrzeb biznesu. Jednostki samorządowe działają w ramach ściśle określonych procedur i budżetów. Przetargi i wymogi formalne często ograniczają możliwość wyboru najlepszych rozwiązań, a priorytetem staje się cena, nie zawsze idąca w parze z jakością ochrony. Kluczowe jest więc nasze doradztwo na etapie konstruowania specyfikacji przetargowej, aby zabezpieczenie było rzeczywiście skuteczne, a nie jedynie spełniało wymogi administracyjne. Dzięki naszej skali działania i doświadczeniu zapewniamy zarówno sektorowi prywatnemu, jak i publicznemu dostęp do najlepszych rozwiązań, minimalizując ryzyko i dbając o realne bezpieczeństwo finansowe.

Broker ubezpieczeniowy działa w interesie klienta, a nie ubezpieczyciela – jednak wiele firm nadal korzysta bezpośrednio z ofert towarzystw. Jak przekonałby Pan przedsiębiorców, że współpraca z brokerem to lepsza decyzja?

Współpraca z brokerem to nie tylko oszczędność czasu i pieniędzy, ale przede wszystkim pewność, że ubezpieczenie jest dobrze skonstruowane i realnie chroni firmę. Gdy dochodzi do szkody, przedsiębiorca nie zostaje sam – to my negocjujemy z ubezpieczycielem i pomagamy egzekwować wypłatę zgodnie z warunkami polisy, którą wcześniej dla klienta wywalczyliśmy. W świecie dużego biznesu nie ma miejsca na przypadkowe rozwiązania – liczy się strategia, analiza i skuteczna reprezentacja interesów. To właśnie takie sytuacje pokazują, jak ważna jest rola brokera. Nie sprzedajemy polis – budujemy strategię bezpieczeństwa biznesowego, zapewniając naszym klientom stabilność i ochronę w najbardziej wymagających momentach. Dodatkowo współpraca z brokerem nie generuje dodatkowych kosztów dla klienta – w strukturze ceny każdej polisy są już uwzględnione koszty akwizycji, niezależnie od tego, czy zakup odbywa się przez brokera, czy bezpośrednio w towarzystwie ubezpieczeniowym.

Co w Pana pracy daje największą satysfakcję? 

Największą satysfakcję daje mi poznawanie ludzi, ich fantastycznych firm i historii, które za nimi stoją. Budowanie prawdziwych relacji, utrzymywanie kontaktu i wspieranie przedsiębiorców w zabezpieczaniu ich biznesów to dla mnie coś więcej niż praca – to pasja. Czerpię ogromną radość z łączenia ludzi, wymiany rekomendacji i budowania sieci wartościowych relacji, które przynoszą korzyści wszystkim stronom. To właśnie te relacje sprawiają, że biznes staje się nie tylko skuteczny, ale i inspirujący. Staram się to łączyć również w mojej drugiej branży, gdzie zajmuję się pośrednictwem w obrocie nieruchomościami.

 

Rozmawiał: Marcin Andrzejewski

Zdjęcia: Direct Vision Patryk Wojtkowski

Show Buttons
Hide Buttons