ZRÓB SOBIE PODCAST, czyli fakty i mity okiem praktyka

Jest rok 2018. Jadę BlaBlaCarem i dwójka nieznanych mi osób rozmawia o tym, że warto założyć podcast (wtedy nawet jeszcze nie wiedziałam, co to jest), ponieważ staje się to coraz bardziej popularne i tego typu platformy będą silnym przekazem informacji, opinii i budowania rozpoznawalności.

Jest rok 2025, a Ty masz wrażenie, że co trzecia osoba ma podcast albo chce go robić i praktycznie „każdy” buduje markę osobistą.

Ten artykuł zaczynam od tego, że żałuję, że nie zaczęłam wcześniej. Dzisiaj mój podcast miałby 7 lat, a ma 3 (wcześniej 2 lata prowadziłam dla innego kanału). Zobacz, ile może zadziać się zaledwie po podjęciu jednej decyzji. Duzi twórcy, których słuchamy na co dzień, zaczynali niekiedy 5, 10, 15 lat temu. Twórczość przekłada się na biznes. Biznes na klientów, ciekawe współprace i mocne kontakty. Czas płynie coraz szybciej, a Ty być może już od dawna zastanawiasz się, czy warto to zrobić.

Żyjąc w bańce informacyjnej, nie znając tematu od podszewki, wiele rzeczy może nam się wydawać na pozór łatwe lub na pozór trudne do zrobienia. Moja dzisiejsza rola polega na tym, aby pokazać i wyjaśnić Ci „smaczki” branży podcastowej, a tym samym (mam nadzieję) pomóc podjąć Ci decyzję, czy dołączysz do tego świata.

Poniżej znajdziesz popularne mity (jest ich więcej niż tylko te wypisane), które bardzo często słyszę na rynku branżowym.

Mit nr 1

„Dzisiaj każdy ma podcast, po co kolejny?”

Fakt: Otóż nie każdy. Na świecie jest ponad 8 mld ludzi i z całą pewnością nie ma aż tylu podcastów 🙂 Ba, ten rynek jest na tyle chłonny, że mimo że pojawiają się nowe, to każdy znajduje swoich odbiorców. Słuchamy różnych podcastów, kilku, kilkunastu twórców, wybieramy je w zależności od nastroju, czasu, jakim dysponujemy, obecnego zainteresowania i potrzeb kompetencyjnych. Niekiedy wracamy do pewnych rozmów po latach i jest to zdecydowana przewaga nad social mediami. Materiał nagrany raz przetrwa wiele lat. Nagrana i wrzucona rolka ginie w gąszczu innych po kilkunastu dniach. Podcast zdecydowanie łatwiej wyszukać po słowach kluczowych, nazwisku gościa itd., a tym samym na dłużej zapisujemy się w internecie.

Mit nr 2

„Kto będzie chciał mnie słuchać?”, „Chcę nagrywać, ale nie wiem o czym”

Fakt: Takie osoby, które będzie interesować Twoja nisza, poruszana tematyka. Zmień myślenie i słownictwo z „kto” na „kiedy”, czyli „kiedy będą mnie słuchać?”. A dlaczego tak? Ponieważ kiedy wyobrazisz sobie sytuacje, problemy, z jakimi będą się zmagać osoby dotykające tych samych tematów, co Ty, wyjdzie Ci avatar Twojego słuchacza (np. przedsiębiorcy, pracownicy etatowi, młode mamy itd.), a to znacznie ułatwi Ci przygotowania do programu. Po nitce do kłębka, opisując odcinek, wrzucając tagi, algorytm sam będzie podpowiadał Twoje treści, ale o tym za chwilę. Zamiast sztucznie generować problemy i przeszkody, buduj mosty. Możesz skorzystać również z Google Trendy, Answer the Public czy Chat GPT, aby sprawdzić, jakie frazy są najczęściej wpisywane, czego szukają ludzie, i na bazie tego nagrywać content.

Mit nr 3

„Nie lubię swojego głosu”

Fakt: To jest bardzo częsta przypadłość. Nie lubimy na siebie patrzeć i słuchać swojego głosu, który słyszymy inaczej, niż nam się wydaje, a obnaża to właśnie nagranie. Na to rada jest jedna: im więcej praktyki, tym będzie lepiej i łatwiej. Przed Tobą długa droga samoakceptacji, cierpliwości, wstydu 🙂 i mnóstwa straconych godzin, ale uwierz mi, że przychodzi taki złoty moment „klik” i potem jakoś w końcu zaczyna to wyglądać. Każdy przez to przechodził. Zawsze możesz skorzystać z pomocy logopedy (tak, dorośli też z niego korzystają – w tym ja).

Mit nr 4

„Siadasz i nagrywasz”

Fakt: Nie do końca 🙂 Nawet najbardziej wytrawni twórcy zwykle przygotowują sobie, co chcą powiedzieć, aby uniknąć lania wody, wielowątkowości i niewystarczającego wyczerpania tematu. Dzisiaj walka o uwagę widza jest coraz trudniejsza i należy tak przekazywać treści, aby były one w odpowiedniej dynamice, podtrzymywały zainteresowanie i uwagę. Jest jeszcze drugi aspekt: czas. Prowadzenie podcastu to nic innego jak wprowadzenie kolejnego dużego nawyku do swojego życia. Kłaniają się: systematyczność, wytrwałość, cierpliwość i zaangażowanie. Musisz założyć wszelkie scenariusze, włączając intensywny czas w pracy, choroby, wyjazdy, święta i odwoływanie nagrań przez gości. Podcast to drugi etat, nawet prowadzony hobbystycznie.

Mit nr 5

„Mogę zacząć z zerem na koncie”

Fakt: I tak, i nie 🙂 Zależy, w jakiej chcesz to prowadzić formie. Jeśli planujesz wynająć studio, operatora, nagrywać profesjonalnym sprzętem, to zaplanuj odpowiednio budżet (kilka tysięcy złotych, w zależności od liczby odcinków w miesiącu).

Jeśli chcesz robić wszystko sam, zaplanuj czas i… budżet 🙂 Minęły czasy, gdzie nagrania w jakości „kalkulator” i echo w tle da się przeżyć. Dzisiaj słuchacz po kilku sekundach podświadomie ocenia, czy da się to oglądać i słuchać, czy nie, i ma wobec tego wysokie wymagania. Zainwestuj w odpowiedni mikrofon i dobrej jakości kamerkę lub telefon. Są również programy do samodzielnego montażu, które znacznie ułatwiają pracę i wyczyszczą dźwięk. Na to też musisz sobie zaplanować czas, aby opanować te funkcje, a jak wiemy – zawsze coś kosztem czegoś 🙂 Osobiście rekomenduję zlecać, co się da, ponieważ ktoś zrobi to niższym kosztem, większym doświadczeniem i bez niespodzianek montażowych, które są bardzo częste i kończą się powtórką nagrywania.

Przydatne narzędzie to np. CapCut, Opus Pro, Adobe Premiere.

Mit nr 6

„Zrobię wywiad, będzie łatwiej”

Fakt: Również tutaj – i tak, i nie 🙂 Po pierwsze, istotne jest, kto będzie u Ciebie występował. Nie mówię, że muszą być to osoby znane, natomiast przede wszystkim powinny być to osoby odpowiednio wyselekcjonowane, zweryfikowane i wnoszące dużo wartości do życia widzów. Ludzie potrzebują inspiracji, prawdziwych historii, autentyczności i merytoryki. No, chyba że chcesz prowadzić content rozrywkowy w stylu Ekipy, to wtedy inne kwestie się liczą, ale jesteśmy w biznesowym magazynie, więc myślę, że to nie Twój trop, chociaż może…? 🙂

Mit nr 7

„Wystarczy, że wrzucę na YouTube i Spotify”

Fakt: Samo nagranie i wrzucenie do sieci to jedno, a dystrybucja i promowanie to drugie. Zaczynasz od tego, że należy odpowiednio opisać odcinek i użyć słów kluczowych, tagów, aby ułatwić pracę algorytmowi, a następnie tak projektujesz miniaturkę i tytuł odcinka, żeby przykuwał uwagę, budził emocje i sprawiał, że chce się go kliknąć. Następnie zaczynasz komunikować w swoich social mediach, na grupach, że pojawiła się premiera. Pomimo tego, że mnóstwo treści potrzebuje czasu, aby pójść w viral, to i tak zadbaj o pierwsze 72 godziny od publikacji. Algorytm sprawdza, jak reagują ludzie, czy przesyłają sobie linki, czy komentują, zostawiają subskrypcje i łapki w górę. To wszystko składa się na sukces odcinka. Nieodłącznym elementem są również shorty, rolki, które zawierają fragmenty danego wywiadu, czy Twojego speecha. Zdradzę Ci, że u mnie na kanale ponad 60% ruchu na kanał ściągane jest właśnie za pośrednictwem shortów.

Ostatni mit

„Nie opłaca się”

Fakt: Znam mnóstwo osób, które dzięki prowadzeniu swojego kanału sprzedaje swoje produkty lub usługi z branż m.in. nieruchomości, stomatologii, sprzedaży, konsultingu, przemysłu ciężkiego itd. Jeśli w Twojej branży nikt nie podcastuje, to już na dzień dobry masz przewagę i radzę Ci ją wykorzystać 🙂 YouTube to nic innego jak Google w wersji video. Jeśli ktoś będzie szukał w wyszukiwarce fizjoterapeuty, wsparcia biznesowego, usług beauty itd., to jest duża szansa, że trafi na Ciebie. Pomyśl sobie, że 3 godziny Twojej pracy poświęconej na nagrania mogą zaoszczędzić Ci w skali roku setki godzin, które do tej pory spędzałeś na ofertowaniu, odpowiadaniu na powtarzające się pytania czy tłumaczeniu, na czym polega Twoja nisza. Gotowy materiał i odpowiednio sporządzona ścieżka lejka sprzedażowego doprowadzą do tego, że klient, który przyjdzie do Ciebie, będzie już wyedukowany, przekonany i gotowy na współpracę. Podcast w wielu przypadkach sprawdza się lepiej niż www. Klient kupuje Ciebie, nie opis na stronie. Kolejny aspekt jest taki, że prowadzenie podcastu opłaca się również wizerunkowo. Szybciej przekonujesz do siebie ludzi, którzy Cię kojarzą, budujesz siatkę kontaktów i zwiększasz szansę na zwiększenie zasięgów ogólnopolskich, a nawet światowych. O podniesieniu kompetencji w przemawianiu i występowaniu przed kamerą już nie wspomnę 🙂

Po tym artykule mam nadzieję, że rozumiesz już, dlaczego żałuję, że nie zaczęłam wcześniej. Dzisiaj mogłabym być już w zupełnie innym miejscu i jestem przekonana, że Ty też 🙂 Każdy dzień odsuwa Cię od tego skoku, o którym marzysz. Do perfekcji dochodzi się latami i umówmy się – jest przereklamowana. Zacznij z tym, co masz, zorganizuj czas, sprzęt, być może ludzi i pokaż światu swój punkt widzenia, który dołoży cegiełkę do czyjegoś rozwoju. Czekam na pierwsze nagrania – będzie mi bardzo miło, jeśli mi je podeślesz 🙂

Trzymam kciuki, Oldżi

 

 

Olga Palka

Przedsiębiorczyni, właścicielka i prowadząca program na YouTube „Opal w kamerze”, gdzie zaprasza gości ze świata biznesu, psychologii, dobrobytu, aby poruszać życiowe aspekty, które często są tematami tabu. Oprócz tego organizuje i prowadzi jako prezenterka konferencje. Była dyrektorem generalnym w ogólnopolskim klubie biznesowym, gdzie zajmowała się skutecznym networkingiem i tworzeniem relacji, które przyczyniały się do wzrostu wielu firm. Dzisiaj wspiera m.in. przedsiębiorców w stawianiu pierwszych kroków w przestrzeni video marketingu i budowaniu swojego wizerunku.

 

 

 

Zdjęcia: Joanna Matuszyńska

 

Show Buttons
Hide Buttons